Zapraszamy do zapoznania się z wykładem pt. „Dostępność leków i terapii nadrzędnym warunkiem realizacji praw pacjenta".
Co jeśli nie będzie leków?
Doświadczenia ostatnich lat – przede wszystkim globalna pandemia COVID-19 oraz wojna w Ukrainie, a obecnie także konflikt w Cieśninie Ormuz – pokazały, jak bardzo zależymy od sprawnego i bezpiecznego łańcucha dostaw. Kiedy zostaje on zakłócony, problemem może być nie tylko cena paliwa czy dostępność podstawowych produktów, ale także coś znacznie bardziej kluczowego dla tysięcy osób – dostęp do leków.
24 września br Biuro Rzecznika Praw Pacjenta zorganizowało wykład połączony z dyskusją pt. „Dostępność leków i terapii nadrzędnym warunkiem realizacji praw pacjenta”. Prelegentką była prof. dr hab. Anna Staniszewska – Prezes Zarządu Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani, profesor w Katedrze i Zakładzie Farmakologii Doświadczalnej i Klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Przewodnicząca Oddziału Warszawskiego Polskiego Towarzystwa Farmakologicznego.
Jednym z głównych tematów spotkania było bezpieczeństwo lekowe, czyli zdolność państwa i systemu ochrony zdrowia do zapewnienia trwałej, bezpiecznej i przewidywalnej dostępności produktów leczniczych – zarówno w normalnych warunkach, jak i w sytuacjach kryzysowych.
Drugim ważnym zagadnieniem jest bezpieczeństwo farmakoterapii, czyli zapewnienie, aby leki były stosowane w sposób właściwy i bezpieczny, a korzyści z ich stosowania przewyższały związane z nimi ryzyko. Obejmuje to m.in. monitorowanie działań niepożądanych, wykrywanie nowych zagrożeń, ocenę interakcji między lekami oraz podejmowanie działań ograniczających ryzyko dla pacjentów.
Brak leku nie zawsze oznacza możliwość zastosowania zamiennika
W przypadku niedoboru konkretnego leku często pojawia się pytanie: czy można po prostu zastąpić go innym preparatem? Nie zawsze.
Dla części pacjentów zamiennik może nie być odpowiednim rozwiązaniem – np. ze względu na uczulenie na substancję pomocniczą zawartą w konkretnym preparacie albo formę podania. Znacznie większa tabletka może być poważnym problemem dla dziecka czy osoby z dysfagią. Dlatego niedobory leków mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia, a w niektórych sytuacjach również życia pacjentów.
Zapewnienie bezpieczeństwa lekowego powinno być więc jednym z ważnych zadań państwa. Potrzebne są skuteczne mechanizmy, które pozwolą reagować nie tylko na bieżące niedobory, ale także przygotować system ochrony zdrowia na sytuacje kryzysowe.
A co, jeśli lek jest dostępny, ale pacjent nie może go otrzymać?
Dyskusja po wykładzie skierowała uwagę na jeszcze inny problem. Co w sytuacji, gdy lek jest fizycznie dostępny w Polsce i nawet objęty refundacją, ale pacjent ma ograniczony dostęp do terapii w ramach programu lekowego?
To pytanie jest szczególnie istotne w przypadku drogich terapii, których większość pacjentów nie jest w stanie sfinansować samodzielnie. Problem ograniczonego finansowania programów lekowych nie dotyczy wyłącznie stwardnienia rozsianego. Dotyczy również pacjentów z innymi chorobami, dla których nowoczesne terapie są dostępne, ale ich faktyczne otrzymanie może zależeć od możliwości finansowych i organizacyjnych systemu.
Dostępność leku na papierze nie zawsze oznacza dostępność terapii dla pacjenta.
Jeżeli pacjent musi czekać na rozpoczęcie leczenia tygodniami lub miesiącami, konsekwencje mogą być bardzo poważne. W przypadku chorób przewlekłych, w których czas rozpoczęcia skutecznego leczenia może mieć znaczenie dla dalszego przebiegu choroby, nie jest to wyłącznie problem organizacyjny czy finansowy. To przede wszystkim kwestia realnego dostępu do opieki zdrowotnej i realizacji praw pacjenta.
Dlatego mówiąc o bezpieczeństwie lekowym, warto patrzeć na nie szerzej. To nie tylko pytanie, czy lek znajduje się w magazynie lub aptece. To także pytanie, czy pacjent, który go potrzebuje, może rzeczywiście otrzymać odpowiednią terapię, we właściwym czasie i w bezpieczny sposób.
Zapewnienie bezpieczeństwa lekowego powinno być więc jednym z ważnych zadań państwa. Potrzebne są skuteczne mechanizmy, które pozwolą reagować nie tylko na bieżące niedobory, ale także przygotować system ochrony zdrowia na sytuacje kryzysowe.
A co, jeśli lek jest dostępny, ale pacjent nie może go otrzymać?
Dyskusja po wykładzie skierowała uwagę na jeszcze inny problem. Co w sytuacji, gdy lek jest fizycznie dostępny w Polsce i nawet objęty refundacją, ale pacjent ma ograniczony dostęp do terapii w ramach programu lekowego?
To pytanie jest szczególnie istotne w przypadku drogich terapii, których większość pacjentów nie jest w stanie sfinansować samodzielnie. Problem ograniczonego finansowania programów lekowych nie dotyczy wyłącznie stwardnienia rozsianego. Dotyczy również pacjentów z innymi chorobami, dla których nowoczesne terapie są dostępne, ale ich faktyczne otrzymanie może zależeć od możliwości finansowych i organizacyjnych systemu.
Dostępność leku na papierze nie zawsze oznacza dostępność terapii dla pacjenta.
Jeżeli pacjent musi czekać na rozpoczęcie leczenia tygodniami lub miesiącami, konsekwencje mogą być bardzo poważne. W przypadku chorób przewlekłych, w których czas rozpoczęcia skutecznego leczenia może mieć znaczenie dla dalszego przebiegu choroby, nie jest to wyłącznie problem organizacyjny czy finansowy. To przede wszystkim kwestia realnego dostępu do opieki zdrowotnej i realizacji praw pacjenta.
Dlatego mówiąc o bezpieczeństwie lekowym, warto patrzeć na nie szerzej. To nie tylko pytanie, czy lek znajduje się w magazynie lub aptece. To także pytanie, czy pacjent, który go potrzebuje, może rzeczywiście otrzymać odpowiednią terapię, we właściwym czasie i w bezpieczny sposób.
Zgłaszjacie się do nas telefonicznie +48 22 127 48 50 lub mailowo na adres biuro@ptsr.org.pl jeśli kwestia dostępności leku Was dotyczy!
Wszelkie prawa zastrzeżone.