Mimo, że NMOSD (dawniej choroba Devica) uznawana była przez wiele lat jako agresywny, niepoddający się leczeniu podtyp SM, wiadomo dzisiaj, że to odrębne choroby. Mimo zbieżności, różnią się od siebie.
W NMOSD zajęte zostają nerwy wzrokowe i rdzeń kręgowy. Z rzadka choroba dotyka mózgu i jeśli już to w obszarach innych niż w SM. Natomiast w klasycznej postaci SM objawy dotyczą przede wszystkim mózgu (początkowo istoty białej).
Objawy NMOSD mogą być podobne do tych w SM, jednak zburzenia widzenia są bardziej nasilone niż w SM. Ponadto, w NMOSD występuje duży niedowład kończyn dolnych, zaburzenia czucia od pasa w dół, problemy z oddawaniem moczu, co jest rzadkie przy rzutowo-remisyjnej postaci SM. Do objawów NMOSD, które nie występują w SM, zaliczyć można świąd, zaburzenia skórne, wymioty i nudności.
Obraz MRI w NMOSD to bardzo obszerne zajęcie rdzenia kręgowego – nagłe, w krótkim czasie. W SM obszerne ogniska widoczne dopiero po wielu latach choroby. W NMOSD zmiany mogą się szerzyć szybko i szybko być nieodwracalne.
Po rzutach choroby w SM następują okresy remisji. Na początku choroby remisja zachodzi samoistnie, nawet jeśli nie ma stosowanego leczenia przeciwrzutowego. Rzuty zazwyczaj są łagodne.
W NMOSD nie obserwuje się okresów remisji, a po rzucie bardzo szybko następują nieodwracalne zmiany. Rzuty są w swoim przebiegu ciężkie. Ryzyko wystąpienia kolejnego rzutu, zwłaszcza przy rzutach nieleczonych, jest bardzo wysokie i nawet już 1 rzut może spowodować ciężką niesprawność.
Wszelkie prawa zastrzeżone.