Stwardnienie rozsiane - co jeść?
Nie ma jednej dobrej diety dla osób chorujących na stwardnienie rozsiane. Nie udowodniono naukowo, żeby jakakolwiek dieta, np. mięsna, bezglutenowa czy wegańska, miały wpływ na przebieg choroby. Istotne, żeby była ona odpowiednio dostosowana i zbilansowana zgodnie z naszym codziennym zapotrzebowaniem na kalorie, ze stylem życia, wiekiem, płcią i innym istotnymi indywidualnymi czynnikami oraz by dana osoba dzięki jej zastosowaniu czuła się dobrze. Jednym słowem: dieta powinna być bezpieczna i odżywcza! Można jednak wyróżnić grupy produktów, która są szczególnie polecane ze względu na pozytywny wpływ oraz te, która mogą osobie żyjącej ze stwardnieniem rozsianym szkodzić.
Dieta przy SM - jadłospis
Najlepiej zbilansowaną dietą jest dieta śródziemnomorska. Ten model żywienia charakteryzuje się obecnością w menu dużej ilości owoców i warzyw, białka roślinnego – uwaga zwracana jest na rośliny strączkowe. Ważną rolę mają też produkty pełnoziarniste, orzechy, nasiona i aromatyczne zioła. Zgodnie z zasadami diety śródziemnomorskiej, dziennie należy zjeść 700 gram warzyw i owoców. Są one bardzo dobrym źródłem błonnika pokarmowego, zawierają antyoksydanty i cenne witaminy oraz składniki mineralne.
Jadłospis śródziemnomorski zapewnia umiarkowane spożycie produktów mlecznych (głównie w postaci produktów fermentowanych, takich jak jogurt i sery), jajek, ryb. Spożycie mięsa jest ograniczane (średnio raz w tygodniu) i na korzyść chudego (królika, kurczaka i indyka). Posiłkom zawsze towarzyszą składniki, które nadają smak i zawierają substancje o właściwościach prozdrowotnych np. cebula i czosnek (bogate w prebiotyki), świeże lub suszone zioła (pietruszka, oregano, mięta, rozmaryn, tymianek, kolendra, bazylia) oraz przyprawy (kmin, goździki, szafran, cynamon, pieprz), które dostarczają licznych składników przeciwutleniających i przeciwzapalnych.
Dieta śródziemnomorska już piąty rok z rzędu wygrywa ranking najzdrowszych diet. Zasady diety śródziemnomorskiej odwzorowują zasady zdrowego żywienia i warto je wprowadzić w życie w celu profilaktyki lub wspomagania leczenia przewlekłych chorób niezakaźnych. Badania naukowe pokazują, że odżywianie się zgodnie z wytycznymi diety śródziemnomorskiej wpływa na poziom homocysteiny, co jest ważne dla osób mających problemy z tym wskaźnikiem, jak i chorobami układu sercowo-naczyniowego. Dieta typu śródziemnomorskiego, charakteryzująca się wysoką zawartością pokarmów roślinnych, odgrywa korzystną rolę dla składu mikroflory jelitowej. Chociażby z tego powodu dieta ta jest dobrym sposobem żywienia dla osób z SM. Jako prewencyjna terapia żywieniowa pozwala aż na 20% spadek ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2, zmniejsza też prawdopodobieństwo wystąpienia przewlekłej niewydolności nerek aż o 50%.
Jest to system żywienia dobry dla wszystkich - dorosłych, dzieci, osób zdrowych i chorujących na większość chorób. Ten model odżywiania pomaga w kształtowaniu prawidłowych nawyków żywieniowych. W kontekście stwardnienia rozsianego dieta śródziemnomorska jest dobrym modelem odżywiania na samym początku, kiedy chcemy zmienić nawyki żywieniowe na bardziej prozdrowotne. Z uwagi na to, że dieta ta jest obecnie uważana za jeden z najlepszych modeli żywienia w relacji do chorób cywilizacyjnych, warto zapoznać się szczegółowo z jej zasadami. Badania naukowe, które sprawdzały wpływ tego modelu żywienia na stwardnienie rozsiane, nie pokazały, aby dieta śródziemnomorska w istotny sposób wpływała na przebieg SM czy na zmniejszenie progresji choroby. Pokazały za to, że jest to dobry model w kwestii profilaktyki SM. Warto też zwrócić uwagę na tę dietę w przypadku, kiedy oprócz SM występują inne choroby np. choroby układu krążenia, insulinooporność, cukrzyca, nowotwory. Często polecam i pomagam pacjentom we wdrożeniu tego modelu żywienia, bo jest on dobrym punktem wyjścia w pracy z nawykami żywieniowymi. Przy SM jak i innych chorobach autoimmunologicznych istnieje wiele różnych podejść dietetycznych i to, które będzie dobre, trzeba rozpatrywać indywidualnie.
Dieta u osób z SM powinna być spersonalizowana, zbilansowana pod kątem odpowiedniej liczby posiłków jak i kaloryczności. Istotnym składnikiem diety osób chorujących na SM, jest nasycenie menu produktami o wysokim potencjale antyoksydacyjnym, czyli właśnie owocami i warzywami. Warto tu wspomnieć o skali ORAC. Określa ona ilość przeciwutleniaczy w danym produkcie. Z owoców, na szczycie tej skali, znajdują się: aronia, jagody, w dalszej kolejności jeżyny, maliny, truskawki, żurawina. Warto też zwrócić uwagę na zielone warzywa (szpinak, brokuły, fasolę). Z przypraw: cynamon, goździki, curry, kurkuma oraz kakao. Wysoki potencjał antyoksydacyjny ma pieczywo razowe z pełnego przemiału, gorzka czekolada, oliwa z oliwek, orzechy włoskie i laskowe. W codziennym jadłospisie trzeba uwzględniać produkty, które są źródłem kwasów omega-3 (olej lniany, siemię lniane, ryby morskie). Należy zmniejszyć ilość mięsa na rzecz białka roślinnego pochodzącego z roślin strączkowych. W ciepłe letnie dni koniecznie trzeba zadbać o odpowiednią ilość płynów.
Owoce są bardzo zdrowe, ale należy spożywać je z umiarem ze względu na obecne z nich cukry - 3 porcje owoców dziennie (porcja to np. pół jabłka, 7 truskawek) to rozsądna ilość. Warto też spożywać owoce i warzywa o barwie czerwonej i fioletowej, np. woce leśne, czerwona kapusta, buraki, czerwona cebula itd. Dostarczą wielu cennych polifenoli.
Uważaj przy doborze oleju! Są tylko trzy oleje, która zawierają więcej kwasów omega-3 niż omega-6. Te drugie działają prozapalnie i sprzyjają powstawaniu złogów w organizmie. Kwasy tłuszczowe omega-3 budują osłonki mielinowe, działają immunomodulująco, dają efekt neuroprotekcyjny i antyagregacyjny. Wybieraj więc oliwę z oliwek, olej rzepakowy i olej lniany.
W przypadku diety jej elementem może być również suplementacja. Należy jednak pamiętać, że tabletki nie zastąpią dobrej diety i mogą być stanowić jedynie uzupełnienie jej. Najczęściej stosowanym suplementem diety jest witamina D, której niski poziom może sprzyjać rozwojowi SM. Przed rozpoczęciem suplementacji dobrze jest oznaczyć swój poziom witaminy D.
SM a odchudzanie się
Zdrowe odchudzanie nie jest szybkie, zawsze uwzględnia stan zdrowia danej osoby i jej preferencje żywieniowe. Odchudzanie to wieloetapowy proces, z którym zawsze wiąże się zmiana nawyków żywieniowych i ta zmiana właśnie musi być dobrze poprowadzona i dostosowana indywidualnie do danej osoby. Zdrowe odchudzanie u osób z SM to indywidualny proces, który bierze pod uwagę stan zdrowia i możliwości pacjenta. Nie może to być odchudzanie drastyczne, na dietach „cud”. Należy odchudzać się pod kontrolą dietetyka lub lekarza. W całym procesie odchudzania istotne jest to, aby zwrócić uwagę na tzw. czerwone punkty, czyli te nawyki, które wg pacjenta wpływają na to, że masa ciała jest wyższa. To od nich trzeba zacząć i podjąć próbę ich zmiany dobierając odpowiednią metodę pracy. Dobrym modelem odchudzania jest m.in. zmodyfikowana o produkty lokalne dieta śródziemnomorska, która może - w zależności od osoby - być indywidualnie dobrana kalorycznie. Zasady tej diety nie tylko pomogą w zmniejszeniu masy ciała, ale też będą dobrym wstępem do zmiany nawyków żywieniowych na bardziej prozdrowotne.
SM a probiotyki
Temat probiotyków jest ważny dla wielu osób z SM. Poniżej przytaczamy wypowiedź prof. Alicji Kalinowskiej, neurolożki z webinaru kampanii "Zapytaj o SM" dotyczącą właśnie tego zagadnienia:
"Jeśli chodzi o probiotyki, to sprawa jest skomplikowana, ponieważ większość stosowanych w SM leków immunologicznych może mieć wpływ na florę jelitową, ale same zaburzenia flory jelitowej jeszcze przed chorobą, przed włączeniem leków, sprzyjają rozwojowi autoagresji. Jelito jest bardzo ważnym miejscem kontaktu środowiska zewnętrznego z układem nerwowym i choć jest bardzo dużo badań na temat tego, co się nazywa mikrobiomem, czyli tego, co zasiedla nasze jelita (wszystkie bakterie i grzyby), to nie mają one na razie jednego wspólnego kierunku. Jedne pokazują, że korzystna jest konkretna bakteria, inne, że korzystna jest inna, a więc nie ma jednoznacznych zaleceń co do tego, żeby suplementować jakikolwiek konkretny probiotyk. Czerpiąc z doświadczeń immunologów, reumatologów czy nawet endokrynologów, którzy leczą - na przykład choroby autoimmunologiczne tarczycy - często zalecamy, by probiotyki stosować. Mogę polecić szczepy bakterii, który często są zalecane w chorobach z autoagresji - to jest zestaw, w którym znajduje się przede wszystkim Streptococcus Thermophilus - thermophilus to jest taki ciepłolubny, Bifidobacterium breve, czyli krótka, Bifidobacterium Longum, czyli długa bakteria. I do tego jeszcze cała grupa Lactobacillus, czyli pałeczka kwasu mlekowego. Można je zapisać pacjentom z chorobami z autoagresji, natomiast nie ma jednoznacznych dowodów na ich skuteczność, ale też nie powinny one w żaden sposób pacjentowi zaszkodzić - z jedną uwagą: jeśli pacjent jest leczony terapią intensywnie i w krótkim czasie niszczącą układ immunologiczny, na przykład terapią rekonstytucyjną, która jest stosowana w kroplówce, która powoduje duży spadek wszystkich komórek odporności i w tym czasie będzie brał probiotyki, to mogą się one patologicznie rozwinąć w jelicie i może być ich wtedy za dużo. W związku z tym zawsze przed zastosowaniem takiego probiotyku, zwłaszcza na receptę, choć takich jest mało, należałoby wcześniej skonsultować się z lekarzem."
Wszelkie prawa zastrzeżone.